piątek, 31 marca 2023

Wspomnień z dzieciństwa odrobina w świątecznym nastroju:)

     Dawniej to dzieci szanowały zabawki ... tak zwykło się dziś mawiać A ja zawszę mam ochotę dodać , że rożnie to z tym bywało. Jednak co by nie mówić zabawek było mało szczególnie w średnio zamożnych rodzinach, Bywało też tak, że zabawki tak jak w przypadku wspaniałej "rozkładaniki "jaką chcę Wam pokazać wyjmowało się raz do roku i dzieciarnia mogła się nimi zachwycać jedynie pod nadzorem osób dorosłych. 





    Ta piękna papierowa zabawka stanowiła ozdobę każdych Świąt Wielkanocnych w moim rodzinnym domu , To dość stara zabawka bo wyprodukowano ją w Czechosłowacji ( państwo w takiej strukturze nie istnieje od 1.01.1991 roku wtedy powstały dwa odrębne państwa Czechy i Słowacja) . Zabawka znalazła się w naszym domu najprawdopodobniej jeszcze w latach sześćdziesiątych XX wieku.



Znalazłam ją w szufladzie komody podczas porządkowania dokumentów moich rodziców. Choć zawsze robi mi się smutno gdy to robię tym razem znalezisko wywołało uśmiech na mojej twarzy. W dzieciństwie uwielbiałam tą wielkanocną zabawkę. Czas odcisnął na niej swój ślad. Obejrzałam ją dokładnie i niestety brakowało części dachu część papierowych figurek wymagała wzmocnienia. 










Zabrałam się do pracy i na ile to możliwe odnowiłam to papierowe cudo. 

Część figurek porusza się wystarczy pociągnąć w odpowiednim miejscu. naprawdę są piękne . Są tam zające , kaczuszki, kot, pies, żaba , ryby , mysz i wiele innych. 









Za płotem stoi kozioł . Kiedy byłam dzieckiem mój tata mawiał, widzisz kozioł był niegrzeczny zjadł kwiaty w ogrodzie i dlatego stoi za furtką. Wyobraźcie sobie, że wierzyłam w to:))



    Czasy się zmieniły a ja nadal jestem pod urokiem tego papierowego cuda.

Gdyby ktoś coś wiedział kiedy dokładnie produkowano takie papierowe zabawki w Czechosłowacji to proszę napiszcie .


A to mój koci portret "Kot z koszykiem pisanek". Czemu kot ma smutną minę? Bo zamiast pozować wolałby zapewne zjeść te jajka:))

 



sobota, 25 marca 2023

Czas zacząć przygotowania do wiosennego świętowania...

     No  powoli czas zacząć przygotowania do świąt . Jak co roku w tym czasie pojawi się w naszych domach mnóstwo ozdób  zajączków, , baranków, pisanek (ozdobnie malowanych jajek) no i oczywiście kurczaków.

     Co symbolizuje kurczak ? 

Kurczak to symbol nowego życia a jego żółta barwa kojarzy się z radością i słońcem.

Może akurat kadzidełka to nie do końca nasza słowiańska tradycja ale  postanowiłam ulepić podstawkę na kadzidełka i ozdobić ją żółtym kurczaczkiem . 





Zrobiłam też kilka świec z resztek starych świeczek, ozdobiłam je tym co znalazłam w moim kuferku z "przydasiami":))

Przydała mi się mała puszka po zielonym groszku , ozdobiłam ją paskami z kurpiowskimi wycinankami zostały mi z zeszłego roku przykleiłam je taśmą  klejącą  dwustronną. Przydały się też naklejki z kwiatami i kawałek koronki. Do wosku dodałam olejek waniliowy zostało go trochę po wczorajszym pieczeniu ciastek:))










Mój Tata był zdolnym majsterkowiczem w ogrodzie jego domu stoi wiele fajnych "rzeźb", między innymi taki wiatrak z dwoma kogutami. To swoiste ozdoby z materiałów Zero Waste .




A w ramach relaksu czytam powieść kryminalną 

"Zabójczy kociak" 

 Carter Brown



Lubię takie kryminały choć napisano go w latach sześćdziesiątych XX wieku. 

  

niedziela, 12 marca 2023

Kot na poduszce utuli do snu...

Może to dziwne dla takiej kociary jak ja ale są ludzie , którzy cierpią na alergię na kota. Jak można mieć alergie na to wspaniałe zwierzę?

No niestety można choć kocha się te zwierzaki to spotkania z nimi bywa opłacone może nie cierpieniem ale przykrymi dolegliwościami.

W  zasobach Internetu znalazłam takie informacje o alergii na kota.

"Alergia na kota – objawy

skóry – pokrzywka, świąd, rumień, bąble; oczu – łzawienie, zaczerwienienie spojówek; nosa – wodnisty katar, świąd, napadowe kichanie; układu oddechowego – duszności, świszczący oddech, suchy kaszel, trudności w oddychaniu."


Najlepszym sposobem by mieć kota w domu i nie cierpieć jest ...

własna poduszka z wizerunkiem kota :) 



Mam mnóstwo fotografii kotów szczególnie kociej piękności Tosi kotki naszej córki;)




Malując kota na poduszce wzorowałam się na fotografii  Tosi, która zrobił jej  mój mąż. 







Tosia to kotka z charakterkiem ale kochamy ją wszyscy nawet ci co maja alergię na kota. ;))


poniedziałek, 20 lutego 2023

Koty jak balsam na bolące serce...

         Kiedy tracimy kogoś bliskiego trudno czasami pozbierać myśli i choć to rozstanie było nieuchronne to i tak boli. 

        Koty to cudowne zwierzaki wbrew krzywdzącym opiniom są bardzo czułe i kochają swoich ludzi. Koty potrafią być wspaniałymi towarzyszami dla osób starszych nie potrzebują tyle uwagi co psy bo albo są nie wychodzące (te miejskie) i wystarczy im kuweta z piaskiem a te wychodzące (mieszkające na wsi) świetnie radzą same gdy postanowią wybrać się na spacer. Kot dużo śpi więc odpowiada mu towarzystwo seniora . 

Gdy zapragniecie rasowego kota to warto dowiedzieć się jakie rasy są dla was odpowiednim towarzyszem.

https://www.koty.pl/artykuly/o-rasach/koty-dla-starszych-osob


A zanim Waszym domu zamieszka prawdziwy kot może warto ulepić sobie podstawkę na kadzidełka i ozdobić ja wizerunkiem kota.









Albo zrobić własnoręcznie magnes na lodówkę z kocim portretem. 





albo namalujecie kota sąsiada i powiesicie w ramce na ścianie .




 A może przeznaczycie kilka groszy na wspomożenie kotów na jakiejś aukcji dobroczynnej w Waszym mieście.



poniedziałek, 13 lutego 2023

Co po przodkach naszych nam pozostanie...

         



    Ileż to razy słyszymy "oj ten upór masz po dziadku  a lęk przed burzą po babci..." . Mogło by się wydawać, że to takie słowa bez większego znaczenia a jednak chyba nie do końca tak jest.

    W książce "Nie zaczęło się od ciebie. Jak dziedziczona trauma wpływa na to, kim jesteśmy i jak zakończyć ten proces".

Mark Wolynn twierdzi, że wszystko to co spotkało naszych przodków dziedziczone jest przez nas i często niczym nie wytłumaczalne lęki, obawy przed tym co może się wydarzyć po prostu  dziedziczymy tak samo jak kolor oczu , kształt nosa itp. 
Autor nie ogranicza się jedynie do opisu traum jakie dziedziczymy po przodkach , udziela nam rad jak z nimi sobie radzić.


Mark Wolynn to amerykański terapeuta, pisarz, poeta i pionier w badaniach nad dziedziczeniem traumy. Prowadził zajęcia na wielu prestiżowych uczelniach, a także w różnych szpitalach, ośrodkach szkoleniowych i klinikach. Jego artykuły publikowane były m.in. w "Psych Central", a wiersze w "New Yorkerze"
.
            
        Warto więc przechowywać stare dokumenty , fotografie , spisywać wspomnienia naszych przodków. W rodzinie mojej Mamy przechowywano dokumenty, fotografie krążyły różne anegdoty o dziadkach i pra a czasem prapradziadkach. Nie inaczej było w rodzinie mojego Ojca wiele wiem o jego a zarazem moich przodkach i niestety ich traumy i lęki nie są mi obce. Niedawno odszedł do wieczności mój Tata . Przeglądając dokumenty znaleźliśmy albumy z fotografiami i "Złotą Księgę" spisano tam losy rodziny od XIXwieku  aż do lat dwutysięcznych XXI wieku. Dokumenty są stare choć to zaledwie namiastka historii bo los nie oszczędzał moich bliskich. 



Czasami żartobliwie nazywam siebie "szlachcianka z zaścianka " choć jak często podkreślam kobiety w naszej rodzinie wychodziły za mąż z miłości często za mężczyzn bez grosza przy duszy . 












Moj Tata Waldemar



Mój Dziadek Władysław

Tak więc namawiam poszukajcie w archiwach tych domowych i tych państwowych być może poznanie historii rodziny pozwoli Wam lepiej poznać samych siebie.

        
            

Kotka "Kot" ciągle tęskni za swoim człowiekiem ..