czwartek, 9 lipca 2015

Na wakacjach wybierzcie się do Szczecina...


Przez ostatnie trzy lata przynajmniej dwa razy do roku odwiedzam Szczecin i za każdym razem jest to dla mnie namiastka wakacji.



























Jak zwykle wybrałam się na nabrzeże Odry , spacerowicze , kawiarenki , motorówki , żurawie portowe , piękne dziewczyny i zupełnie nowy posąg Ludomira Mączki. 









Ludomir Mączka to urodzony w roku 1926 we Lwowie polski geolog, żeglarz, kapitan jachtowy , podróżnik zmarł 30 .01 2006 roku w Szczecinie. 



 
Szczecin zawsze zachwyca mnie swoimi zabytkami choćby Czerwony Ratusz przy Placu Batorego
Budowę tego pięknego obiektu zakończono w 1879 roku. Zniszczony w wyniku podpalenia przez niemieckie bojówki w końcowym etapie II wojny światowej, gmach ratusza został odbudowany w latach sześćdziesiątych XX wieku. Obecnie znajduje się tam między innymi Urząd Morski, Polska Izba Handlu Zagranicznego, Rada Morska przy Sądzie Wojewódzkim, Biuro Projektowe Budownictwa Morskiego. Ja zawsze mam wrażenie ,że z okna wychyli się księżniczka i pomacha nam chusteczką=))

Oczywiście nie mogło obejść się bez odwiedzin w jakiejś fajnej restauracji tym bardziej,że okazja była wyjątkowa moja córka obroniła pracę licencjacką . Zostanie w Szczecinie jeszcze co najmniej dwa lata na tzw. magisterce ale już dziś może nazywać się pełnoprawnym mikrobiologiem .



Wybraliśmy się więc do browaru Stara Komenda bo to ciekawa restauracja , nietuzinkowy wystrój, piwo własnej produkcji i nietypowe menu. Pamiętacie paprykarz szczeciński z czasów wycieczek szkolnych i wakacji „pod namiotem” ? Jadało się wtedy ten przysmak o dość specyficznym zapachu.
Ten podawany w Starej Komendzie podobno bardzo smaczny tak twierdzą moi bliscy ja jak wiadomo ryb nie jadam tak więc i na ów przysmak nie dałam się skusić. Piwo i owszem smakowało mi szczególnie ,że ceny nie są tu zbyt wygórowane i można sobie pozwolić na degustację bez nadmiernego wydrenowania kieszeni. 











A w temacie bliskim Starej Komendy wymalowałam mężowi koszulkę z policyjnym akcentem inspiracją była dla mnie odznaka "szkoły techników kryminalistyki" wiecie tych od ...od zabezpieczania linii papilarnych i takich tam rzeczy na miejscu zbrodni. W końcu to jego fach=))







Warto wybrać się na wycieczkę do Szczecina przy okazji np. pobytu w Świnoujściu czy Międzyzdrojach lub innej nadmorskiej miejscowości .

Na wakacjach wybierzcie się do Szczecina...

środa, 1 lipca 2015

Słoik na sól z motylkiem=)



Właśnie skończyła mi się sól wyciągnęłam słoik a tu pusto , odrobina na szczęście została się w solniczce inaczej ziemniaki by były nie posolone. Patrze na ten słoik i zastanawiam się jakby go ozdobić.

















 Mam w domu kilka solniczek ale przecież nie da się wsypać kilograma soli do kilku solniczek.


Oglądam sobie solniczki i od razu przypomniał mi się taki serial animowany „ świat według Ludwiczka” o o przygodach ośmiolatka Ludwika Andersona. Serial został zrealizowany na podstawie opowiadań i autentycznych historii z życia znanego komika i aktora Louie Andersona. Serial został uhonorowany nagrodą Emmy. Co ten serial ma wspólnego z solą ma mama głównego bohatera namiętnie zbierała solniczki , kupowała je wszędzie i przy każdej okazji.
Sól kuchenna – artykuł spożywczy, będący prawie czystym chlorkiem sodu (NaCl) bez , którego nie wyobrażam sobie gotowania. Sól służyła w czasach starożytnych na ziemiach polskich jako środek płatniczy zastępowała pieniądz metalowy.
Warto wybrać się na wycieczkę do kopalni soli w Wieliczce . Więcej tu http://www.kopalniawieliczka.eu/pl/kopalnia-soli/historia
Wracając do mojego słoika na sól służy mi już od dawna więc nic dziwnego,że etykietka , którą kilka lat temu do niego przykleiłam zniszczyła się i czas było coś z tym zrobić.
Wyciągnęłam farby z kuferka i zabrałam się do roboty.
Na słoiku namalowałam motyla i kilka kwiatków no i napis SÓL.
Jak słoik wyschnie wsypię do niego sól w końcu sól . 








 
































 Widać słoik się spodobał , bo dziś wieczorem przyszedł a raczej przyleciał taki owadzi gość=))