Jakoś tak na
początku sierpnia wyczytałam ,że moje
miasto startuje w konkursie na najbardziej
ukwiecone miasto w Polsce.
No to wybrałam
się z osobistym małżonkiem na spacer po mieście by sprawdzić jak się
sprawy mają.
Miasto jak
każde ma i piękne
i te powiedzmy nie do końca urokliwe miejsca.
Ale kwiatów faktycznie jakby przybyło są wszędzie zdobią okna domów i ogródki piwne.
Nawet Bachusiki przycupnęły w kwiatach.
Usiedliśmy
na chwilkę w kawiarni by napić się piwa i poobserwować życie na deptaku.
Kto
żyw wybrał się na spacer
a na deptaku gra orkiestra a raczej dwie na zmianę zapewne by sobie w drogę nie wchodzić.
Winogrona
jak przystało na miasto winnic i wina już dojrzale choć tych przy ulicy nie
radze jeść bo zakurzone i zapewne nie zbyt zdrowe;)
Kiedy człowiek
się zmęczy piesza wycieczką może odrobinkę odpocząć
ba nawet buty zdjąć z
obolałych nóg ważne by ich nie zapomniał na trawniku.
Kwiaty zawróciły
mi w głowie i zgubiłam osłonę obiektywu od mojego aparatu fotograficznego.
Jutro
trzeba będzie kupić nową ale co tam zdarza się;)

.jpg)
.jpg)