Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodycze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodycze. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 września 2023

Kot i początek roku szkolnego...

     Pierwszy września to tradycyjnie w Polsce początek roku szkolnego w tym roku 1 września przypadał w piątek więc przesunięto początek roku szkolnego na poniedziałek czyli 4 września 2023 roku.



    Pierwszy dzwonek w szkole oczywiście z kotem jakżeby moglo być inaczej?:)) 



    Należę do tej grupy osób , które za szkoła nie przepadały dlatego zawsze podkreślam, że uczyłam się dobrze by szybko skończyć naukę w szkole . Kiedy chodziłam do szkoły podstawowej dziwiło mnie,że są osoby, które powtarzają naukę w tej samej klasie dwa lata z rzędu. ;))

    Zapytałam naszą kotkę Tosie czy nie wybiera się do szkoły .

- Tosiu, Tosiu chcę ci coś powiedzieć...

-  niby co jest takie ważne

- jutro początek roku szkolnego , może chcesz zacząć naukę w szkole?





- zastanowię się , chyba jednak nie,

- Na razie sobie odpocznę i pomyślę może za rok albo dwa ...;))



Tosia do szkoły się w tym roku się nie wybiera, więc kredki można zjeść popijając poranną kawę. Pewnie się dziwicie, jak to zjeść kredki ?


Nic w tym dziwnego gdy kredki są z czekolady;)

    Może są gdzieś koty chętne do nauki w szkole. Namalowałam portret takiego kota . 




Nasza Tosia bardzo interesuje się nauką malowania farbami akrylowymi, może niedługo poznamy jej dzieła;))

    Warto przypomnieć dzieciom,że przechodząc przez ulicę lepiej nie korzystać z telefonu, bo to może rozpraszać uwagę .


Takie napisy na chodnikach sfotografowałam w Świdwinie bardzo mi się spodobały ostrożności nigdy dość.

    Trzymam kciuki za wszystkich rozpoczynających jutro kolejny rok nauki szkolnej.





wtorek, 15 listopada 2016

Kalendarz adwentowy...

Kalendarz adwentowy to jedyny w swoim rodzaju sposób na umilenie sobie czasu od pierwszego dnia adwentu czyli 1 grudnia do 24 grudnia Wigilii Bożego Narodzenia. Kalendarz Adwentowy to tradycja XIX -wieczna tradycja niemieckich luteranów. Przyjął się w Polsce no i w mojej rodzinie oczywiście.
Można kupić gotowy kalendarz adwentowy ale fajnie jest zrobić go według własnego projektu.
Może to być domek z tektury , kolorowe pudełeczka, woreczki słowem ile głów tyle pomysłów.
W tym roku postanowiłam wykorzystać do zrobienia nietypowego kalendarza adwentowego płócienną torbę na zakupy.









Na torbie farbami do tkanin namalowałam bałwanka w miedzianym kapeluszu w towarzystwie ptaków no i oczywiście rudego kocurka. Bez kota nie ma zabawy=).






Do brzegu torby przyszyłam 24 wąskie wstążeczki na jednym końcu wstążek poumieszczałam numerki od 1do 24 a na drugim przywiązałam słodycze . Te końce ze słodyczami umieściłam w torbie. Aby dodać jeszcze bardziej świątecznego charakteru gore torby ozdobiłam ozdobna wstążka , która związałam w kokardę.









Wykonanie takiego kalendarza wymaga dość dużo pracy i czasu ale efekt chyba wart jest odrobiny trudu.


Taki kalendarz a raczej torba z świątecznym akcentem może zdobić nasz dom w czasie świąt Bożego Narodzenia, można zapakować w nią prezent, można ja wykorzystać jako kalendarz adwentowy wielokrotnie .
Do początku adwentu jest jeszcze trochę czasu ale warto pomyśleć już teraz o kalendarzu adwentowym .

niedziela, 25 sierpnia 2013

Karpicko słodko, słodziutko jeszcze słodziej ….


Czasami turyści przybywający do Zielonej Góry pytają nie tylko , co warto zobaczyć w „Winnym Grodzie” ale i gdzie napić się dobrej kawy czy zjeść coś smacznie i oczywiście za niezbyt wygórowaną cennę. Czytałam swego czasu ,że najlepiej jest obserwować ,gdzie „żywią się” tubylcy. Coś w tym jest w końcu to mieszkańcy wiedzą najlepiej co w ich mieście jest warte jak to dawniej bywało znaku najwyższej jakości „Q” . To był za czasów PRL znak oznaczający godne polecenia. Dziś mało kto o tym pamięta.
Może uda mi się polecić coś Wam przed „Winobraniem 2013” . No to zaczynamy....

Na ulicy Kazimierza Wielkiego , króla co to o nim mówią ,że „zastał Polskę drewniana a zostawił murowaną” mieści się cukiernia sieci Karpicko . Dawniej mieściła się w Galerii Grafit a teraz przycupnęła po drugiej stronie ulicy naprzeciwko tejże galerii.
Dlaczego warta jest polecenia ?













 Przede wszystkim bo ciasta i desery pyszne i cenny niewygórowane.













 Piękny wystrój tworzy niepowtarzalny klimat dawnych cukierni. Kogo można spotkać? Bywają tam ludzie w różnym wieku od emerytów począwszy na niemowlakach oczywiście z rodzicami skończywszy=)) Ludzie wszelakiej profesji i różnej zasobności portfela.












Jest ogródek z parasolami usytuowany na podwórku kamiennicy.
Polecam ciasto z owocami i galaretką. Cukiernia mieści się niedaleko deptaka tak więc łatwo ją znaleźć.
To moja subiektywna ocena oczywiście ale czy jakakolwiek i czyjakolwiek ocena może być obiektywna wątpię.=)) Lubię tą cukiernie i polecam i przysięgam nie jestem spokrewniona z jej właścicielami , nawet nie wiem kim są=)))