wtorek, 18 października 2016

Jesień spotkana po drodze...


Tak naprawdę to fotografuję zazwyczaj w biegu kiedy idę na zakupy lub biegnę do banku by sprawdzić stan konta. Fotografowanie pozwala mi wyciszyć się i zauważyć piękno mojego miasta, miasta winogron i srok  =)







Winne Wzgórze leży akurat w połowie drogi miedzy moim domem a najbliższą galeria handlową.
Oczywiście nie zawsze zabieram ze sobą aparat fotograficzny ale dziś postanowiłam zobaczyć co słychać na winnicy. A tam jesień Kochani jesień prawdziwa "Złota Polska Jesień".
Zrobiłam kila fotografii by Wam pokazać jaka jest piękna ...















poniedziałek, 17 października 2016

Drugie życie żarówki...


Mam taki zwyczaj ,że zanim coś wyrzucę to najpierw oglądam to ze wszystkich stron czy aby czegoś z tego nie da się jeszcze zrobić. Czasami odkładam coś do schowka a potem zwyczajnie wyrzucam bo akurat nie mam pojęcia do czego to mi się może przydać. Muszę co pewien czas wywalać te „skarby” bo inaczej popadłabym „zbieractwo „. a to naprawdę bywa groźne. Ale bywa, że udaje mi się wyczarować coś całkiem ładnego z pozornie niepotrzebnej rzeczy.
Dziś postanowiłam przyozdobić przepaloną żarówkę tak by z kopciuszka zmieniła się w królewnę.
Zaczęłam od owinięcia gwinta żarówki białym sznurkiem , odzyskanym z papierowych torebek na prezenty. Przykleiłam klejem sznurek tak by zasłonić gwint i zrobić zawieszkę. Następnie przywiązałam białą wstążkę do żarówki. Poprzyklejałam do żarówki kupione w sklepie z tanimi akcesoriami plastikowymi różyczkami . 



Dowiązałam jeszcze na sznurku kryjącym gwint złotą nitkę by nadać całości odświętnego charakteru.
Taką żarówkę wystarczy zawiesić na gałązce pomalowanej na zloty kolor lub po prostu na stojaku używanym do zawieszani dużych bombek.









Żarówkę można ozdobić w dowolny sposób . Można coś namalować, przykleić papierowa serwetkę, kolorowe tasiemki słowem ile głów tyle pomysłów.



Potrzebne są:
klej
sznurki
wstążka
koraliki lub inne ozdoby pasmanteryjne
nożyczki
no i oczywiście przepalona żarówka=))


piątek, 14 października 2016

Butelka z motylem dobra na naleweczkę=)


Lato już niestety bezpowrotnie się skończyło dla mnie osobiście mogło by trwać jeszcze jakieś trzy miesiące a nawet i dłużej. Jestem stanowczo ciepłolubnym stworzeniem =)
Lato to oczywiście motyle bez motyli nie ma lata nawet w naszym dość chłodnym klimacie.
Mam taki dziwaczny zwyczaj ,że nawet z wakacji przywożę przeróżne graty .
W ciepły wakacyjny wieczór milo jest wypić kieliszek dobrego wina a co zrobić z pusta butelką?
Można ja przywieść do domy a potem wymalować na niej jakiś wakacyjny akcencik. Może motyla a może owoc cytrusowy a może i jedno i drugie.=))
Do takiej buteleczki nalać naleweczki cytrynowej lub pomarańczowej i przy świecach w ponury jesienny wieczór powspominać wakacje.












 Co potrzeba:
butelka po winie umyta i pozbawia etykiet
farby do szkła
rozpuszczalnik lub zmywać do paznokci
pędzle
maseczka ochronna jeśli jest się uczulonym na zapach farb do szkła
ozdobny sznureczek do owinięcia szyjki butelki.









I jak zwykle odrobinka cierpliwości .

sobota, 8 października 2016

Poduszka z rudzielcem...


Rudy , rudy nie nie rydz rudy rudzik zdobył serce moje.
Nie jestem mistrzem w fotografowaniu ptaków , szczerze mówiąc nawet nie bardzo potrafię je rozpoznawać. Chętnie za to oglądam fotografie ptactwa wszelakiego a czasami maluję je na poduszkach czy innych przedmiotach.
Ostatnio to właśnie rudzik zwrócił moja uwagę .



fot . G. Klejna
Rudzik to niewielki okrąglutki ptaszek o długości ciała około 14 cm. Wadze 16 -18 gram i rozpiętości skrzydeł okolo22 cm.
Najbardziej charakterystyczną jest ruda pierś, gardło i boki głowy. Najbardziej charakterystycznym elementem upierzenia jest ruda pierś, gardło i boki głowy. Piórka na grzbiecie rudzik ma oliwkowo-brązowe. Brzuszek jest biały.
Z wiekiem rudy kolor jaśnieje i matowieje.
Rudziki zamieszkują całą Europę, Afrykę, Azję Mniejszą . Niektóre osobniki zimują w Europie Środkowej czyli u nas w Polsce też.=)


Szczerze powiem rudzika nigdy na żywo nie widziałam a może nie zwróciłam na niego uwagi.
Ale braki na pewno nadrobię na razie uwieczniłam go na poduszce =).













Żeby rudzikowi było milej do poduszki przyszyłam koronkowa serwetkę prawda ,ze ładnie razem się prezentują ?=)