Zastanawialiście
się może, co by było gdyby w skutek jakiejś epidemii ludzie wpadali w amok gnali przed siebie
ginęli a ci, którym by udało się przeżyć nie pamiętaliby niczego ze swojej
przeszłości?
Jeśli tak to
to powieść Bartosza Niegrebeckiergo „Pełnia
zapomnienia” podpowie Waszej wyobraźni, co mogłoby się stać i co niektórzy z
nas utraciliby bezpowrotnie. Chyba nie
ma nic gorszego niż utrata wspomnień a co za tym idzie swoista utrata przeszłości
to utrata części nas samych. A właśnie utrata
pamięci to jedna z konsekwencji „amoku”, jaki dotyka ludzkość w wyniku niezwykłej
epidemii, która opanowuje cały świat i nikt nie wie skąd się wzięła i jak sobie
z nią radzić. Ludzie nie pamiętają, kim są i co wydarzyło się w ich życiu zanim
zachorowali.
W powieści
B. Niegrebeckiego każdy z jej bohaterów ma nietuzinkową, ciekawa niezwykle
trudną przeszłością.
Główni bohaterowie
to młoda kobieta, pielęgniarka szukająca utraconego w czasie epidemii syna. Aneta
należy do tych nielicznych, którzy przetrwali epidemie wydawałoby się bez szwanku,
nie ulegli nieznanej chorobie i pomagają inny rozpocząć normalne życie.
Drugą kluczową postacią jest mały chłopiec Beni , Beni nie wie, kim jest, kim byli
jego rodzice. Beni to niezwykły chłopiec posiada zdolności paranormalne, które być
może sprawiają, że ludzie w jego obecności zdrowieją i przypominają sobie, kim
są. Lekarze chcą zbadać niezwykle zdolności chłopca, ale czy im się to uda?
Oprócz tych
dwojga w powieści jak już wspomniałam jest jeszcze wiele niezwykłych postaci
lekarz Maciej, wojskowy Bruno, Maria kobieta podająca się za matkę Beniego, pan
Kazio woźny z przytułku dla sierot, Zosia mała przyjaciółka Beniego. Każda z tych
osób jest nietuzinkowa losy, każdej z nich mogłyby być tematem osobnej powieści.
Powieść
kończy się w dość nieoczekiwany sposób autor zostawia jakby uchyloną furtkę. Ja
osobiście czekam na dalszy ciąg losów Beniego niezwykłego chłopca z niezwykłymi
zdolnościami.
Książka jest
z gatunku „fantastyka, fantasy, science fiction” czyli
wydawałoby się zupełnie nie moja bajka ale powiem szczerze przeczytałam ją jak
zwykło się mawiać „jednym tchem”. Jeśli lubicie powieści psychologiczne to
polecam, jeśli lubić powieści z „tajemnicą” też polecam . Jeśli chcecie
powiedzieć „ mam dość tej paskudnej epidemii , dłużej tego nie wytrzymam”, to po przeczytaniu tej powieści na pewno
stwierdzicie „ mogło by być gorzej, dobrze,
że to nie „amok” . Słowem każdy znajdzie w tej powieści „swoją bajkę”. Polecam.
Bartosz
Niegrebecki
Wydawnictwo:
Oficynka
fantastyka,
fantasy, science fiction
465 str.















